Recenzja książki: Alfred Jarry, "Nadsamiec. Powieść nowoczesna"

Nienasycenie
Powieść wciąga już od pierwszego, doskonałego i przewrotnego zdania...
materiały prasowe

Często można spotkać się z opinią, iż Alfred Jarry jest autorem jednego dzieła godnego uwagi. To, że „Ubu król” zyskał popularność, szczególnie w Polsce, dziwić nie może. Co jednak zaskakujące, do świadomości czytelników nie przebił się właściwie żaden inny utwór Francuza. Rozgrywający się w futurystycznym Paryżu z 1920 r. „Nadsamiec” przekonuje, że Jarry był wizjonerem nie tylko teatralnym, ale i prozatorskim. Powieść tę można bowiem śmiało odczytywać jako zapowiedź surrealizmu i, stojącego pod znakiem kultu maszyny, futuryzmu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną