Kawiarnia literacka

Zamów sobie powieść
W tym roku mija 10 lat od mojego debiutu i właściwie mogę już powiedzieć, że jestem starym pisarzem. Nabyłem trwałej niezdolności do pracy na etacie.

Z każdym szefem szybko bym się pokłócił i wyszedł trzaskając drzwiami, dziwiąc się, że ktoś mi mówi, co mam robić. Potrafię za to godzinami spacerować w kurorcie po sezonie i rozmyślać. Niedługo zacznę nosić sztruksowe, brązowe marynarki! Najwyraźniej nie ma już dla mnie powrotu do społeczności ludzi normalnych. Z tej okazji postanowiłem zafundować sobie felieton o zaletach pisania. Skoro już nie obchodzi się dziś jubileuszów...

Otóż, jest wiele rzeczy najpiękniejszych: codzienne spanie, do której się chce, uniesienia „gdy wychodzi”, zero wyścigu szczurów, chyba że za taki uzna się nagrody, a przede wszystkim powiększające się z każdą książką grono czytelników, fanów, przyjaciół i informatorów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną