Recenzja książki: Wiktor Hagen, "Długi weekend"

Detektyw, którego lubimy
Co by było, gdybyśmy przed podróżą, zamiast czytać przewodniki, naczytali się miejscowych kryminałów?
materiały prasowe

Powieść kryminalna już dawno przestała być rozrywką i stała się pretekstem do obserwacji społecznych. Współczesny kryminał to pamiętnik kraju i miasta; to tajne, niedostępne dla turystów, a czasem i mieszkańców, archiwa rzeczywistości. „Długi weekend” jest kolejną, po „Granatowej krwi”, opowieścią Wiktora Hagena o współczesnej Polsce. Tej, którą wszyscy znamy, i dla której nie ma miejsca w środkach przekazu ani przewodnikach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną