szukaj
Recenzja książki: Emil Pasierski, "Miłosz i Putrament. Żywoty równoległe"
Węzeł psychiczny
Dwa równoległe życiorysy, które się ze sobą plączą, wiążą i rozplatają.
Materiały prasowe

Jeden prowadzący do największych laurów, drugi powoli ginący w niepamięci. Miłosz i Putrament, koledzy ze studiów w Wilnie w latach 30. ubiegłego wieku, członkowie legendarnej grupy Żagary, która skupiała kilka wybitnych postaci literatury, publicystyki, a także polityki. Grupy lewicującej, która szukała dla siebie własnych idei, estetyki, swojego miejsca w Polsce rozdygotanej kryzysem, zagrożonej z zewnątrz i od wewnątrz. Już wówczas wśród żagarystów zarysowały się pierwsze głębsze różnice, doszło do jakiegoś do dzisiaj nie do końca rozpoznanego konfliktu między Putramentem i Miłoszem.

Czy był on zapowiedzią tego, rozgrywanego niezwykle spektakularnie, konfliktu między nimi rozpoczętego w 1950 r.? Gdy Miłosz, dyplomata peerelowski, wybrał wolność na Zachodzie, a Jerzy Putrament, dygnitarz partyjny i wieloletni zarządca urzędowego życia literackiego, odczynił oczywiście wszystkie obrzędy potępienia i obrzydzenia. Putrament przez lata z tych ocen i opinii się nie wycofał, choć pod koniec życia musiał przeżyć ciężką karę upokorzenia z powodu uhonorowania Miłosza Nagrodą Nobla.

Książka Emila Pasierskiego pokazuje nie tylko „węzeł psychiczny”, łączący ze sobą byłych kolegów (przyjaciół?) przez – bez mała – 50 lat, bo wcale nie wszystko było tak proste i jednoznaczne, jak na wstępie zakreśliłem. Ale, co ważniejsze, lokuje relacje między Miłoszem i Putramentem w kontekście konkretnych zdarzeń, na tle i w związku z okolicznościami miejsca i czasu, a przede wszystkim na przecięciu wielkich prądów i tendencji ideowych czy wręcz kulturowych, które cechowały cały XX w. I które układały się w antagonistyczne wobec siebie wzory liberalizmu i totalitaryzmu, demokracji i dyktatury. Te antynomie zostały znakomicie upostaciowione w wyborach życiowych, jak i w samym życiu Miłosza i Putramenta. A także w bilansie zbiorowej o nich pamięci oraz w ciężarze pozostawionej twórczości.

Emil Pasierski, Miłosz i Putrament. Żywoty równoległe, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011, s. 368

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj