Kawiarnia literacka

Ciężka praca
Jakiś czas temu Jacek Dehnel przyznał się na łamach POLITYKI, że dostał nagrodę za pracę społeczną na rzecz Cmentarza Żydowskiego. To rzadki przypadek, kiedy twórcy chce się zrobić coś więcej, niż tylko zatopić w swoim własnym małym świecie pisania, malowania czy grania.

Działalność społeczna jest bowiem pułapką i każdy wrażliwy człowiek, a takim z pewnością jest twórca, o tym wie. Pułapka polega na nienormowanym czasie pracy, stajni Augiasza i wiecznym poczuciu frustracji. Przede wszystkim dlatego, że zmiany społeczne chodzą jak komputer z lat 90. Niby jest połączenie z netem, ale co pięć minut i na dodatek tylko przez chwilę.

Właściwie nie, zmiany społeczne są jak rozkapryszone dziecko. Już, już się zgodziło iść na spacer, ale kiedy nałożyliśmy mu buty, to ono chce siku, a poza tym już nigdzie nie pójdzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną