Kawiarnia literacka

Jak motyle skrzydła
Dziwna nastolatka w pociągu, dzielimy stolik w wagonie bez przedziałów.

Nie wiem, czy ma 14 czy 17 lat, nie umiem tego rozpoznać, ale chyba bliżej jej do dziewczynki niż kobiety. Jedzie do Warszawy, wysiądzie potem na Centralnym, ma trampki, dżinsy, bluzę z kapturem i żadnego bagażu, tylko maleńką torebkę zapiętą w pasie i płócienną torbę pełną ćwiczeń gramatycznych z języka hiszpańskiego: rozwiązuje je sumiennie przez całą drogę, przepisuje zdania z kserówek, a potem rysuje pod nimi wykresy, których nie rozumiem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną