Recenzja książki: Andrzej Nowakowski, "Blask. Ołtarz Mariacki Wita Stwosza"

Zbliżyć się do Stwosza
Dla wątpiących książka jest ostatecznym argumentem, że mamy do czynienia z prawdziwym arcydziełem.
materiały prasowe

Zawsze wierzyłem, że moc ołtarza mariackiego tkwi w rozmachu rzeźbiarskiego przedsięwzięcia. Ponawiane – przyznaję niezbyt często – wizyty w krakowskiej świątyni tylko mnie w tym przekonaniu utwierdzały. Oddalony od dzieła, oddzielony odeń szczelnymi barierami, kontemplowałem wielkość, skalę, wyzwanie. Album fotografii Nowakowskiego całkowicie zmienił tę optykę. Autor przygląda się dziełu Stwosza z najbliższej odległości, systematycznie, rzeźba po rzeźbie śledzi rysy twarzy, zagięcia materii, spojrzenia, grymasy, gesty, a nawet kształt paznokci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną