Recenzja książki: Howard E. Wasdin, Stephen Templin, "Snajper"

O człowieku, który zabijał
Ta książka jest czymś więcej niż tylko huraoptymistyczną bajką o tym, jak z ludzi robić maszyny do zabijania.
materiały prasowe

Howard E. Wasdin jest dobrze odżywionym, dokładnie ostrzyżonym i bardzo konkretnym Amerykaninem w średnim wieku. Słowem, nie jest to osobowość, która przyciąga jak magnes. Co innego książka, której jest współautorem. Zaznaczając, że „Snajper” to typowa literatura chłopacka – świetnie się to czyta. Świetnie, czyli szybko i z ciekawością, co będzie na następnej stronie. Trzeba przyznać Wasdinowi, że jako były żołnierz najbardziej elitarnego oddziału (Team Six) w jednej z najbardziej elitarnych jednostek (SEAL) ma kilka interesujących rzeczy do opowiedzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną