Recenzja książki: Elif Safak, "Czarne mleko"

Matki, żony i pisarki
„Czarne mleko” jest uniwersalną, błyskotliwą i wciągającą lekturą o roli i pragnieniach kobiety.
materiały prasowe

Okładka tej książki to zmyłka. Widząc na niej muzułmanki w czarnych nikabach, a także nazwisko autorki, można pomyśleć, że oto kolejna przygnębiająca lektura o losie kobiet w krajach islamu. Gdy zaś przeczytamy promocyjną notkę od wydawcy, możemy dojść do wniosku, że „Czarne mleko” jest o tabu, jakie otacza problem depresji poporodowej w kulturze arabskiej. Nic bardziej mylnego!

Elif Safak jest co prawda pisarką turecką – i to bardzo zdolną, stawianą nawet obok noblisty Orhana Pamuka – i, owszem, jej ulubionymi tematami są kobiecość oraz zderzanie kultur Wschodu i Zachodu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną