Recenzja książki: Magdalena Grzebałkowska, "Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego"
Zagadki Kapewu
Imponująca robota, pasjonująca lektura. Książka tak pomyślana zagadki Kapewu rozwiązać ostatecznie nie mogła.
materiały prasowe

Ksiądz Piszący Wiersze, Kapewu, współczesnym Polakom kojarzy się zwykle z księdzem Janem Twardowskim. Dwa miliony nakładu sprzedawanego na pniu, popularność sięgająca zenitu jeszcze w Polsce Ludowej. Już sam ten fenomen wystarczyłby za temat ciekawej książki. Ale Magdalena Grzebałkowska poszła poniekąd na całość. Z optymizmem historyczki i reporterki z wieloletnim doświadczeniem zabrała się do czegoś w rodzaju portretu mówionego Twardowskiego i „twardowszczyzny” – wszystkiego, co się da odtworzyć z wyszperanych przez autorkę okruchów i z masy rozmów z ludźmi z otoczenia księdza poety.

Imponująca robota, pasjonująca lektura. Książka tak pomyślana zagadki Kapewu rozwiązać ostatecznie nie mogła (czy da się w ogóle rozwikłać tajemnicę losu jakiegokolwiek człowieka?), ale postawiła chyba wszystkie związane z nią pytania i zdokumentowała jej paradoksy. O niełatwe relacje wewnątrz rodziny, równie skomplikowane – z kobietami, o niechęć części środowiska literackiego do Twardowskiego jako poety zbyt lekkiego, łatwego i przyjemnego, prefigurację poety celebryty (którym Kapewu w dzisiejszym rozumieniu nie był), wreszcie o jego bliskie kontakty z SB, a nawet o słynny „tupecik” i czarną torbę ks. Jana. Rozwikłała czy nie, ale na pewno kontynuuje dobrą ostatnio passę polskiej literatury biograficznej. Tej, która opowiada o głównym bohaterze równie ciekawie i rzetelnie, jak o kontekście jego życia i dzieła.

Magdalena Grzebałkowska, Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego, Wydawnictwo Znak 2011, s. 359

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj