Recenzja książki: Alice Munro, "Widok z Castle Rock"

Fikcja rodzinna
Munro opisuje prawdziwe emocje i uczucia. Jest mistrzynią psychologicznej obserwacji.
materiały prasowe

Munro stała się ostatnio do tego stopnia modna, że nawet bohaterka najnowszego filmu Almodóvara „Skóra, w której żyję” czyta jej książkę. W Polsce poznaliśmy już dwa tomy świetnych opowiadań: „Uciekinierkę” i „Zbyt wiele szczęścia”. Teraz dostajemy następne. W książce „Widok z Castle Rock” autorka mierzy się z dłuższą formą. To zbiór powiązanych ze sobą opowiadań, w którym Munro opowiada historię jednej gałęzi swojej rodziny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną