Kawiarnia literacka

Wybory literatury
Idą wybory. Gruszki mnożą się na wierzbach tak, że wierzby płaczą: idzie urodzaj wielki i sezon ogórkowy.

Idą wybory, to i ja pójdę, i sobie a społeczeństwu jakiegoś dokonam wyboru. Zastanawiam się, na kogo zagłosować. W ogóle nie obchodzą mnie programy, są to bowiem zbiory banałów i obietnic, których nikt nie zamierza w czyn wprowadzać. Zagłosuję tedy nie na program, lecz na literaturę i literackich bohaterów, którzy zza partii wychyną.

Mogę oddać głos na partię niskoszkodliwą (piszę „niskoszkodliwą”, ponieważ jest za mała, żeby coś zepsuć lub naprawić), czyli partię z czterolistną koniczyną.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną