Recenzja książki: "Obywatel KK, czyli Krzysztofa Kozłowskiego zamyślenia nad Polską", red. Witold Bereś i Krzysztof Burnetko
Obywatel KK
Z okazji 80 urodzin Krzysztofa Kozłowskiego jego przyjaciele wydali księgę.
materiały prasowe

Krzysztof Kozłowski powszechnie znanym obywatelem stał się jako minister spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Należał do tego wyjątkowego zaciągu z Solidarności, który najaktywniej angażował się w proces transformacji. Był postacią znaczącą przez kilka ostatnich dziesięcioleci, zwłaszcza jako wielki redaktor i współtwórca cudu prasowego, jakim był „Tygodnik Powszechny”.

W osobie redaktora KK skupia się to olbrzymie doświadczenie godnego i mądrego trwania w PRL, cotygodniowej walki – z numeru na numer – tygodnika o sens polskości, obywatelstwa i wiary.

A to zmuszało do niezwykłej ekwilibrystyki i sprytnej taktyki wobec władzy, do inteligentnego szmuglowania tychże sensów, przepychania przez sita cenzury, wymigiwania się z zasadzek i unikania agenturalnych pułapek. Dziś często nie jest to rozumiane i szanowane, za to traktowane bezceremonialnie i lustrowane, z czym redaktor KK – jeden z największych mistrzów dziennikarskich ostatnich dekad – nie może się pogodzić, i jak najbardziej słusznie. Chyba dlatego w 2008 r. „po zmianach redakcyjno-personalnych” odszedł z „TP” w towarzystwie kilku innych zacnych osób.

Z okazji 80 urodzin Krzysztofa Kozłowskiego jego przyjaciele wydali księgę. Bardzo interesującą. Bo poza wieloma wspomnieniami i laudacjami jej trzon tworzy kronika życia i pracy redaktora i obywatela ułożona przez osoby, które się nieźle napracowały. Pokazują one przede wszystkim ten cotygodniowy splot mitręgi redakcyjnej i autorskiej z wielką historią. I za to wielkie dzięki.

Obywatel KK, czyli Krzysztofa Kozłowskiego zamyślenia nad Polską, red. Witold Bereś i Krzysztof Burnetko, Fundacja Świat Ma Sens, Kraków-Limanowa 2011, s. 560

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj