Recenzja książki: Piotr Załuski, "Zamęt"

Wieszcz i agent
Interesujący pomysł na Mickiewicza. Gorzej z jego realizacją.
materiały prasowe

Mickiewicz jako postać literacka pojawił się po 1989 r. w wielu utworach. O tym, z „którego my wszyscy”, pisali m.in. Krzysztof Rutkowski, Gyorgi Spiro i Władysław Terlecki. Teraz wieszcz pojawia się na kartach książki „Zamęt”, będącej debiutem Piotra Załuskiego (ur. w 1945 r.), dziennikarza i filmowca dokumentalisty, wieloletniego korespondenta Radia Wolna Europa w Monachium, który po rozwiązaniu rozgłośni wrócił do rodzinnego Wrocławia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną