Recenzja książki: Robert Harris, "Spisek. Trylogia Imperium Rzymskie"

Z teorią spiskową w tle
Jak każdą dobrą książkę „Spisek” można czytać na kilku płaszczyznach. Dla niektórych to będzie zwykły thriller polityczny. Dla innych powieść prawie historyczna.
materiały prasowe

Film kostiumowy nie ma się zbyt mocno, za to powieść kostiumowa – jak najlepiej. Ktoś może protestować, że wszak jest powieść historyczna, ale nie ma czegoś takiego jak powieść kostiumowa. To prawda, ale na potrzeby recenzji „Spisku” trzeba stworzyć nową kategorię. Co prawda Cyceron to postać historyczna, realia co nieco się zgadzają, ale książce daleko do klasycznej powieści historycznej. To raczej traktat o kulisach polityki, tyle że w antycznych dekoracjach i kostiumach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną