Recenzja książki: Tony Griffiths, "Skandynawia. Wojna z trollami"

Australijczyk o Skandynawii
Ciekawy i udany eksperyment – za opis ostatnich 200 lat północnej Europy zabrał się historyk z południa Australii.
materiały prasowe

Tony Griffiths pochodzi z kraju, który poziomem zamożności i zadowolenia z życia nie odstaje od północy Europy. Nie pisze więc o Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii z tak częstym u Europejczyków podziwem dla skandynawskich sukcesów. „Skandynawię” można czytać jako rzetelny zapis dziejów „od Napoleona do Stiega Larssona” – jak zachwala książkę polski wydawca (choć o autorze „Millenium” Griffiths akurat nie wspomina, bo pisać skończył, zanim rozbłysnął talent Larssona).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną