Recenzja książki: Henry James, "Skrzydła gołębicy"

Umrzeć młodo w Wenecji
„Skrzydła gołębicy” to książka dla koneserów, dla amatorów grubych psychologicznych powieści.
materiały prasowe

Jesteśmy u schyłku epoki wiktoriańskiej. Jest już telegraf, ale jeszcze nie ma leku na suchoty. Prawdopodobnie na gruźlicę choruje bogata Amerykanka, młoda, kochająca życie. Ma przyjaciół i opiekunów. Wśród nich dwoje młodych Anglików. Z dobrych domów, ale nie tak bogatych jak ona. Skoro jej nie można pomóc, to może ona pomoże im? Rozpoczyna się misterna gra emocji, namiętności, ambicji, tocząca się między innymi, a jakże, w Wenecji na początku ubiegłego wieku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną