Recenzja książki: Ewa Winnicka, "Londyńczycy"

Z ziemi polskiej na Wyspy
Chyba najlepszy w zbiorze jest reportaż „Tato”, o Ryszardzie Dębińskim, jednym z żołnierzy Armii Andersa.
materiały prasowe

Tytuł tej książki może zmylić. Wystarczy jednak spojrzeć na okładkowe zdjęcie: widzimy generała Andersa, jego drugą żonę i ich maleńką córeczkę Annę Marię. Ewa Winnicka, dziennikarka POLITYKI, sięga w „Londyńczykach” po ważny, rzadko poruszany temat. Między 1939 a 1947 r. do Anglii trafiło niemal 200 tys. Polaków. Niewielu chciało powrócić do komunistycznej ojczyzny. To im – nie zaś dzisiejszym emigrantom – poświęcony jest ten zbiór.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną