Recenzja książki: Stephen King, "Dallas ’63"

Efekt motyla
Fantazja na temat wydarzeń w Dallas w 1963 r. nie jest thrillerem politycznym, ale przede wszystkim powieścią obyczajową.
materiały prasowe

Nazwiska Kinga nie powinno się już kojarzyć tylko z horrorem. Jego poprzednia monumentalna powieść „Pod kopułą” była przede wszystkim obrazem amerykańskiej prowincji i portretem psychologicznym ludzi w sytuacji ekstremalnej, a najnowsza powieść „Dallas ’63” jest fantazją na temat ingerencji w historię. Bohater, nauczyciel Jake Epping, wraca do przeszłości, by zapobiec zamachowi na prezydenta Kennedy’ego – liczy, że w ten sposób zdoła też zapobiec wojnie w Wietnamie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną