Recenzja książki: "Mówi Warszawa"

Plener na 21 pisarzy
Pomysł na Warszawę, żeby ją jakoś literacko ożywić, pokazać miasto jako kontekst, jako cień, jako pretekst.
materiały prasowe

Marek Kochan wpadł na pomysł, a następnie – to ci dopiero niespodzianka – go zrealizował. Znalazł sponsorów, wydawców i, co najważniejsze, autorów. Pomysł był na Warszawę, żeby ją jakoś literacko ożywić, pokazać miasto jako kontekst, jako cień, jako pretekst. Koniunktura na opisywanie swoich miejsc jest dzisiaj niebywała. Zapewne chodzi tu i o to, że szukamy swoich współczesnych identyfikacji rozglądając się dookoła, grzebiąc w historii i zadając pytania, gdzie i z kim mieszkamy, z jakimi duchami, z jaką zapomnianą pamięcią.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną