Recenzja książki: Cormac McCarthy, "Suttre"

Świat szmaciarzy
Tym razem McCarthy nie pogrąża swojego bohatera całkowicie, nie czyni też z niego potwora.
materiały prasowe

Cormac McCarthy zdołał nas już przyzwyczaić do swojego świata, w którym króluje rozpad, przemoc, nagie instynkty. Powieść „Suttree” z 1979 r. nie jest tak okrutna jak „W ciemność” czy „Krwawy południk”. Uważa się ją wręcz za najzabawniejszą jego książkę, co zaskakuje, bo po polsku jednak zbyt zabawnie nie brzmi. Za to bardzo malowniczy jest jego portret miejskiego półświatka, pijaków, prostytutek, bezdomnych. Rzecz dzieje się Knoxville w 1951 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną