Recenzja książki: Alice Munro, "Kocha, lubi, szanuje..."

Heroiczna codzienność
Munro podgląda swych bohaterów pomiędzy poobiednim zmywaniem naczyń a decyzjami, które na zawsze zmienią ich los.
materiały prasowe

Młoda dziewczyna, która usiłuje uciec z prowincji do miasta. Kobieta, która wychodzi za mąż z rozsądku. Matka gromadki dzieci, która po latach przypadkiem odnajduje swego niedoszłego kochanka. Pani domu, która ulega przelotnej fascynacji, nie potrafiąc pogodzić się z monotonią życia. Małżonkowie, którzy zderzają się ze śmiertelną chorobą, a także wzajemnym oddaleniem. To typowi bohaterowie współczesnej mistrzyni krótkiej formy, Kanadyjki Alice Munro.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną