Recenzja książki: Eileen Chang, "Gorzkie spotkanie"

Pożegnanie z przeszłością
Chang pisała do późniejszych spadkobierców jej spuścizny literackiej, że powieść należy zniszczyć.
materiały prasowe

„Gorzkie spotkanie” ukazało się dopiero przed dwoma laty, 14 lat po śmierci Eileen Chang, jednej z najwybitniejszych pisarek XX w. W ciągu paru dni rozszedł się w Chinach cały 300-tysięczny nakład, a dwa kolejne wydania pojawiły się już po tygodniu. Chang opowiada tutaj – opartą w dużej mierze na własnych przeżyciach – historię Julii Sheng, koncentrując się przede wszystkim na związkach z mężczyznami i skomplikowanych relacjach z bliskimi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną