Kawiarnia literacka

Jak zostałem prostytutką
Wydawało mi się, że nigdy nie zostanę prostytutką (prostytutkiem?).

Z wielu przyczyn, kilka wymienię. Po pierwsze, zarabiam na życie w inny sposób i nie wiem, czy fizycznie zdołałbym obsłużyć dwa etaty. Po drugie, nie jestem bardzo młody i bardzo ładny, więc zbywa mi atutów, które pozwoliłyby na uzyskanie godziwych dochodów; przypuszczam, że ze swoim wiekiem średnim i aparycją musiałbym tyrać ciemnymi nocami w zaułkach strefy jak najbardziej szarej za stawki znacznie poniżej średniej krajowej. Po trzecie, wątpię, czy mam dość zapału, aby podnosić swoje kwalifikacje z poziomu amatorskiego na poziom profesjonalny (nie lubię się uśmiechać).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną