Kawiarnia literacka

Gangsterzy i gryzipiórki
Dziwnie być dorosłym. Powinienem był się przyzwyczaić, ale wciąż nieco dziwnie.

I to nie tylko, że trzeba pracować i zarabiać, terminów dotrzymywać. Na przykład bycie współwłaścicielem nieruchomości – dziwna sprawa. Płaci się jakieś podatki od gruntu, które przychodzą na karteczce po dwóch latach, wyraźnie niezadowolone z powodu zaległości; wysuwają żądania, podatki owe. Nieoczekiwane, zdecydowanie. Albo zarząd. Nieruchomością trzeba zarządzać, kiedyś to robiły specjalne firmy, a od niedawna nasza kamienica musi zarządzać sama sobą, czyli lokatorzy muszą wyłonić zarząd.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną