Recenzja książki: Robert Rigby, "Gol"

Od zera do bohatera
Robert Rigby odmalowuje futbolową rzeczywistość: świat marmurowych gabinetów oraz czarterowanych odrzutowców, aroganckich działaczy.
Polityka

Santiago, nastoletni meksykański emigrant szukający lepszego życia w Kalifornii, ma smykałkę do piłki i po cichu marzy, że dostanie szansę zaprezentowania swoich umiejętności w jakiejś silnej europejskiej lidze. Ale jego ojciec tego rodzaju plany uważa za mrzonki i radzi, by Santiago z chmur zszedł na ziemię. Tymczasem dzięki przypadkowemu spotkaniu z byłym piłkarzem Premiership oraz pomocy ludzi dobrej woli chłopak trafia na testy do Newcastle United.

Książkę „Gol” napisano na podstawie scenariusza filmowego, podobnie jak pierwowzór trzyma się bajkowej konwencji, choć szczęśliwy finał długo nie wydaje się oczywisty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną