Kawiarnia literacka

Miron przystępny
Krakowskie wydawnictwo Znak, tyleż uduchowione, co i dochodowe, postanowiło ostatnio przestawić się na przystępność, wydaje dzieła o cudach i powieści Nurowskiej.

Oczywiście jest to bardzo ciekawe, ale trochę wstyd się tym interesować, jakież więc było moje zdziwienie, gdy obok „książki dla ludzi o szerokich horyzontach, ale napisanej przystępnym językiem” tudzież pisanych przystępnym językiem rozważań „o sensie życia, o końcu świata i o tym, czy wiemy, co będzie po naszej śmierci”, zauważyłem zapowiedź „najważniejszego wydarzenia literackiego 2012 roku”. Co by też to miało być? – pomyślałem i natychmiast wysłałem zapotrzebowanie, była to bowiem zapowiedź „Tajnego dziennika” Mirona Białoszewskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną