Kawiarnia literacka

Janusz i Stefa
A te dzieci tak ciągle idą na Umschlagplatz i przed nimi Janusz Korczak. Ktoś patrzy zza firanki, jak na ulicy formuje się pochód do gazu.

Ostateczne rozwiązanie kwestii getta warszawskiego, które niejedno widziało. Widoki dziecięcych trupów przykrytych gazetami z krzyczącym nagłówkiem: „Musimy karmić dzieci, dzieci muszą żyć!”. Świat jest zmęczony tymi widokami. Jak Agnieszka Holland nie dostała Oscara za film „W ciemnościach”, to się rozległo fukanie, że przecież Hollywood zmęczony Holocaustem. Wszyscy jesteśmy tym zmęczeni, wydymamy usta, że ile można. A ja stoję za firanką i patrzę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną