Recenzja książki: Michael Schmidt-Salomon, "Humanizm ewolucyjny. Dlaczego możliwe jest dobre życie w złym świecie"

Humanizm i wiara light
Złudzenie, że wiara nie koliduje z nauką, jest możliwe wyłącznie dlatego, że dziś w Europie dominuje religijność w wersji light.
materiały prasowe

Kopernik usunął człowieka z centrum Wszechświata, Darwin uzmysłowił mu, że jest przypadkowym produktem ewolucji, a psychologia głębi, że kierują nim siły podświadomości. Nauka zdetronizowała i odczarowała człowieka. Tym samym – przekonuje Michael Schmidt-Salomon, niemiecki filozof i działacz ateistyczny – zdetronizowała i odczarowała także Boga. Wartości i sensu życia trzeba szukać tu na ziemi, a nie w zaświatach. Humanizm ewolucyjny próbuje na nowo pogodzić człowieka z nauką.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj