Recenzja książki: Charlotte Rogan, "Zgubieni"

W szalupie przetrwania
Nic dziwnego, że ta książka spodobała się J.M. Coetzeemu...
materiały prasowe

Podobnie jak jego dzieła, prezentuje bardzo ciemną wizję ludzkiej natury i jest napisana równie chłodnym, oszczędnym językiem – mimo że opisywana historia pełna jest dramatyzmu. „Zgubieni” dowodzą, że brak debiutu książkowego przed czterdziestką wcale nie przekreśla aspirującego pisarza. Amerykanka Charlotte Rogan w chwili publikacji swojej powieści miała bowiem 57 lat, wcześniej przez długie lata pisała po prostu do szuflady. Jej późny, świetny debiut to osadzona w 1914 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną