Recenzja książki: Etgar Keret, "Nagle pukanie do drzwi"

Keret bez tabu
Lektura jednorazowego użytku, która świetnie się sprawdzi w tramwaju czy autobusie.
materiały prasowe

To dziś najbardziej znany izraelski pisarz średniego pokolenia i zarazem jeden z niewielu prozaików – z wyjątkiem Amosa Oza i Dawida Grosmana – rozpoznawalnych poza swoją ojczyzną. Autor „Rur” Etgar Keret swoją pozycję w literackim świecie zawdzięcza krótkim historiom, często absurdalnym, nieco w stylu Rolanda Topora makabrycznym, wreszcie – przesyconym odwołaniami do popkultury. Trzeba podkreślić niezwykłą wyobraźnię izraelskiego prozaika. Wciąż potrafi wymyślić coś świeżego, jakby źródła, z których czerpie pomysły, były niewyczerpane.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną