Recenzja książki: Hans Fallada, "Pijak"

Nałóg i nazizm
W tej mocno autobiograficznej powieści Fallada nie zawarł całej prawdy o sobie. Erwin Sommer jest zaledwie cieniem samego autora, który był nie tylko alkoholikiem, ale też narkomanem.
materiały prasowe

Napisany pod koniec II wojny „Pijak” zdaje się szablonową historią o alkoholowym nałogu, jest jednak czymś znacznie więcej. To świadectwo szaleństwa – jednostkowego i zbiorowego. Zaczyna się dość klasycznie. Oto 41-letni Erwin Sommer, właściciel hurtowni materiałów spożywczych, po stracie intratnego kontraktu i po małej sprzeczce z żoną wypija dla kurażu kieliszek wina. Erwin nie zdaje sobie sprawy, że ten kieliszek zmieni jego życie. Zaczyna okłamywać żonę i oszukiwać kontrahentów, w końcu oskarżony o usiłowanie zabójstwa żony ląduje w zakładzie leczniczo-opiekuńczym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną