Recenzja książki: Henry James, "O czym wiedziała Maisie"

Salonowy podrzutek
Znajdziemy tu charakterystyczną dla autora sytuację salonowego dramatu, połączoną z niezrównanym portretem ludzkich charakterów.
materiały prasowe

To prawdopodobnie najwybitniejszy spośród tych słabiej w Polsce znanych pisarzy przełomu XIX i XX w. Trudno wytłumaczyć, dlaczego niektóre z najważniejszych książek Henry’ego Jamesa – w odbiorze wcale nietrudniejsze od powieści Musila czy Prousta – nie doczekały się przekładu. „O czym wiedziała Maisie” nie jest wprawdzie rzeczą tej miary, co wydana niedawno „Złota czara”, „Ambasadorowie” czy „Plac Waszyngtona”, ale to pozycja zdecydowanie godna uwagi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną