Kawiarnia literacka

Połowa pocztówki
Kupiłem ostatnio zdalnie „Wykłady z filozofii dziejów” Hegla, z powodów dość ekscentrycznych, o których zmilczę, bo się trochę wstydzę.

Wydanie z 1958 r., z przedmową Tadeusza Krońskiego, bardzo piękne: skromna, płócienna oprawa, elegancki papier, prawdziwy druk, czcionka, skład… I pachnie jak książka. Dzisiaj się już tak książek nie wydaje. A już na pewno nie Hegla.

I Tygrys też już nie pisze przedmów.

Ale nie chcę tutaj pisać o Krońskim, o którym powiedziano już przecież wszystko, co było do powiedzenia i nawet więcej jeszcze. Chcę napisać o czymś, co od Krońskiego wydaje mi się absolutnie odległe, od Krońskiego i Hegla razem wziętych, i jestem oczywiście w tym przekonaniu niesprawiedliwy, bo przecież oni także żyli poza książkami, ale trudno, czasem lubię być niesprawiedliwy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną