Kawiarnia literacka

W wakacyjnym zaprzęgu
Nie wierzę w wakacyjne wyjazdy z przyjaciółmi. Co dobre dla studentów, wyjdzie bokiem dorosłemu.

Wakacje, w zamyśle odpoczynek, to czas, by dać się odgiąć twarzy z fałd fałszywych uśmiechów, które rozdajemy przez cały rok jako zwierzęta uspołecznione. Jestem z tych psów husky, którym niezbyt podoba się w zaprzęgu. Lubię uciec. Ale jako rodzic czuję, że aby dobrze odchować młode, należy im pokazać większą grupę i rządzące nią – jednak wilcze – prawa (przepraszam na łamach wszystkie wilki).

Co nas nie zabije, to wzmocni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną