Recenzja książki: Patti Smith, "Poniedziałkowe dzieci"

Dzieci sztuki
Czyta się to wszystko jak opis idealistycznego marzenia zamieniającego się w rzeczywistość, ale też jako wyjątkowy romans, dla którego motorem jest sztuka.
materiały prasowe

Już wcześniej Patti Smith złożyła literacki hołd swojemu długoletniemu przyjacielowi Robertowi Mapplethorpe’owi. Napisała, a po latach wykonała na scenie razem z gitarzystą Kevinem Shieldsem z My Bloody Valentine utwór „The Coral Sea”. To było metaforyczne i niezwykle emocjonalne pożegnanie zmarłego na AIDS fotografa. „Poniedziałkowe dzieci” są pożegnaniem refleksyjnym i kronikarskim – pokazują wspólny świat dwojga aspirujących artystów wchodzących razem w dorosłe życie i w krąg nowojorskiej bohemy końca lat 60.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną