Recenzja książki: Dominika Dymińska, "Mięso"

Rzucanie mięsem
Rzadko trafiają się książki, które jednocześnie przyciągają i odrzucają. Takie jest „Mięso”, debiut Dominiki Dymińskiej.
materiały prasowe

Opowieść o dojrzewaniu, o totalnej nieakceptacji swojego ciała, ale też o nieprzystawaniu języka do rzeczywistości. Dominika, gimnazjalistka, ma dwa marzenia: żeby jej ciało zaczęło przypominać kość i żeby ktoś ją zechciał. To pragnienie akceptacji jest tak wielkie, że umawia się z poznanym w sieci pedofilem. Robi to, bo sądzi, że jej wartość jest wartością jej ciała na rynku erotycznym, tylko za pomocą seksu może podnieść swoją samoocenę, ale też seks jest jedynym rodzajem transakcji ze światem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj