Recenzja książki: William Styron, "Ciemność widoma. Esej o depresji"

Wyjście z piekła
W 1985 r. William Styron, wówczas już gwiazda amerykańskiej literatury, przyjechał do Paryża. Miał odebrać nagrodę Prix Mondial Cino Del Duca, przyznaną wcześniej m.in. Borgesowi, Carpentierowi i Jüngerowi. Ale przyjazdowi do „miasta miłości” nie towarzyszyła radość.
materiały prasowe

Autor „Wyznań Nata Turnera” od dłuższego czasu staczał się w otchłań depresji. Zapomniał nawet, że wręczeniu nagrody towarzyszy uroczysty obiad. Umówił się w tym samym czasie ze swoim paryskim wydawcą. Spotkanie udało się przełożyć i uniknąć niezręcznej sytuacji, jednak kilka miesięcy później pisarz był już „wydrążoną, pozbawioną życia słomianą kukłą”. Nie wierzył, że możliwa jest poprawa. Planował samobójstwo, poprawiał testament. W końcu trafił do szpitala psychiatrycznego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj