Recenzja książki: Agata Tuszyńska, "Tyrmandowie. Romans amerykański"

Zakochany Lolek
Rzecz o miłości z innej epoki, miłości rozpoczętej serią listów. Na uwagę zasługują wspaniałe zdjęcia, pocztówki i listy.
materiały prasowe

Agata Tuszyńska, Tyrmandowie. Romans amerykański, Wydawnictwo MG, Warszawa 2012, s. 272

Kiedy Leopold Tyrmand wyjeżdżał do USA, był w dołku psychicznym. Wstrzymano publikację „Życia towarzyskiego i uczuciowego”, a jego – autora słynnego „Złego” – zepchnięto na margines. Wyjeżdżał bardziej jako celebryta – mówiąc dzisiejszym językiem – niż pisarz. W Ameryce z animatora jazzu, duszy towarzystwa czy wręcz polskiego bitnika przeistoczył się w konserwatywnego intelektualistę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną