Recenzja książki: Miljenko Jergović, "Ojciec"

Ojciec i Bałkany
Niespieszny tok narracji pozwala się w tej rodzinno-narodowej historii zanurzyć.
materiały prasowe

Miljenko Jergović nagrodzony został niedawno Angelusem za znakomitą powieść „Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki”. „Ojciec” to w jego dorobku pozycja wyjątkowa, choć znajdziemy tu także tematy, które w twórczości chorwackiego pisarza odgrywają nadrzędną rolę – kwestię tożsamości i niszczenia wielokulturowego społeczeństwa. Jak pisze, ojciec „był mi zupełnie obcy. A jednak znałem go jak samego siebie”. Był postacią pełną paradoksów – ateistą osadzonym w katolicyzmie, oportunistą, który nie wyrządzał zła nikomu poza swoją rodziną, człowiekiem uczciwym i znakomitym lekarzem, który nie potrafił być głową rodziny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną