Kawiarnia literacka

Siostra Fa, jej matka i jej córka
Dzisiejsza Siłaczka jest czarna i walczy o to, żeby kobietom nie kaleczono genitaliów. „Jeśli udało się odwieść ludzi od krępowania stóp Chinkom, wierzę, że uda się zabronić rytualnego obrzezywania kobiet w Afryce”, mówi Sister Fa.

Raperka z Senegalu jest znana w świecie muzycznym, a debiutancki album Sister Fa, który ukazał się w 2005 r., był pierwszym wydanym w jej kraju albumem autorstwa kobiety. Bo hip-hop to domena mężczyzn. Widać to na klipach, gdzie wykonawcy w szlafrokach à la twórca „Playboya” dotykają się nieskromnie, pieszcząc oczy (w ciemnych okularach) widokiem stadka prawie nagich dziewczyn. Raperki nazywają pogardliwie ten gatunek „bling, bling”, tyle w nim złota i rozdętego ego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną