Kawiarnia literacka

Poniedziałkowa Patti
Jak ktoś nie czuje ciarek na plecach przy słuchaniu „Because the night”, to lepiej niech nie czyta dalej, bo to będzie laurka dla Patti Smith.

Jej niedbale przystrzyżonych włosów, chłopięcej twarzy i chudego ciała trzymającego pewnie gitarę akustyczną, na której komponuje większość swoich piosenek.

Rockowe kobiety miały zawsze utrudnione zadanie. Debbie Harry, Joan Jett czy później Kathleen Hannah musiały zmagać się z jednej strony ze stereotypem słodkiego kociaka wyginającego się przy mikrofonie, a z drugiej silnej i ostrej dziewczyny, która wie, o czym chce śpiewać i z kim grać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną