Kawiarnia literacka

Boimy się naszej codzienności
Z ostatnich obserwacji na temat obyczajów Polaków wynotowałem: zwyczaj narzekania na państwową służbę zdrowia zanika, co prawdopodobnie oznacza, że ostatni malkontenci przestali z jej usług korzystać.

Z tych samych przyczyn zaczyna się narzekanie na służbę zdrowia prywatną. Polacy dalej jeżdżą do pracy za granicę, jednak nie należy już się za bardzo obnosić z fabryką czy zbieraniem truskawek. Lepiej być chociaż kierownikiem zmiany. Kiedy się dzwoni do kogoś, czas oczekiwania umila nam (lub, co częściej, uprzykrza) muzyczka lub mało śmieszne odgłosy.

W galeriach sklepów z kabin WC giną metalowe części, takie jak wieszaczki na płaszcz. Jest to jedyne nieobjęte monitoringiem miejsce w tych przybytkach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną