Kawiarnia literacka

Rozmowa o telefonach
Do mnie na stacjonarny dzwonią pięć razy dziennie z pytaniem, czy mogą „rozmawiać z osobą decyzyjną w sprawie telefonu”. To ja. Ścigają mnie, bo za miesiąc skończy mi się umowa.

Za każdym razem informują, że w trosce o moje bezpieczeństwo nasza rozmowa będzie nagrywana. I pytają, czy podjąłem już decyzję.

– Nie. Wciąż się zastanawiam.

– Ale nad czym, panie Mikołaju? Szczerze mówiąc, to najlepsza możliwa oferta na rynku – powtarzają mi setny raz jej szczegóły.

Pewnie muszą to robić właśnie dlatego, że rozmowy są nagrywane.

– Tylko że prócz was już nikt do mnie nie dzwoni na telefon stacjonarny – odpowiadam.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną