Recenzja książki: Jerzy Kłoczowski, "Rzeczpospolita Wielu Narodów"

Polska róża wiatrów
W książce, w licznych tekstach i wypowiedziach Jerzy Kłoczowski nie tylko wraca do historii, opowiada o niej, także stara się ją tworzyć, wpływać na jej bieg, tak jak to zawsze czynili wybitni polscy historycy, zadając przeszłości pytania, które płynęły z teraźniejszości i które były pełne emocji jak najbardziej współczesnych.
materiały prasowe

Chyba nikt inny nie zasłużył się tak dalece w dziele wprowadzania Polski do Europy jak Jerzy Kłoczowski, wybitny historyk, który profesjonalnie ciągnie liny z dalekiej przeszłości w przyszłość, udowadnia – mówiąc językiem dzisiejszym – nasze niejako genetyczne, historyczne i moralne prawa do pewnego i stałego miejsca na Starym Kontynencie. Oczywiście zasłużyło się wielu, ale tylko nieliczni potrafili swoimi studiami i pracami dać tak silne wielowiekowe świadectwo naszej europejskości, a w jej ramach naszej swojskości, zresztą wcale kiedyś wewnętrznie różnorodnej, wielonarodowej i wielokulturowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną