Recenzja książki: Julio Cortazar, "Niespodziewane stronice"

Cortázar w pigułce
Ci, którzy się z tekstami Argentyńczyka nie zetknęli, mogą traktować ten zbiór jako dobre wprowadzenie do jego twórczości.
materiały prasowe

To przedziwny zbiór. Mogłoby się wydawać, że obcujemy z tomem tekstów cudownie dla literatury odzyskanych przez pierwszą żonę pisarza Aurorę Bernárdez i filologa Carlesa Álvareza Garrigę. Jednak tak naprawdę duża ich część ukazała się już za życia autora, głównie w hiszpańskojęzycznej prasie, inne zaś zostały odrzucone przez wydawców albo stanowią ledwie warianty opublikowanych rozdziałów powieści i opowiadań. Znajdziemy tutaj rzeczy z wielu odmiennych rejestrów gatunkowych (wiersze, wypowiedzi publicystyczne, eseje, szkice, autowywiady), ale na perły – poza opowiadaniami „Koty” i „Ciao, Werona” – nie natrafimy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną