Recenzja książki: Swietłana Aleksijewicz, "Ostatni świadkowie"

Łza niewinnego dziecka
Jeden z najważniejszych reportaży poświęconych drugiej wojnie światowej.
materiały prasowe

Na przedmieściach doszczętnie zniszczonego Hamburga we wrześniu 1943 r. bzy zakwitły po raz drugi. Ten szczegół przywołuje Sebald w eseju „Wojna powietrzna i literatura”. Katia Korotajewa, jedna z bohaterek książki Swietłany Aleksijewicz „Ostatni świadkowie”, wspomina zaś, że w 1941 r. kwiaty pojawiły się wyjątkowo późno, w czerwcu, tuż przed wkroczeniem Niemców na terytorium ZSRR. Bzy zapowiadały niewyobrażalny koszmar.

Książka „Ostatni świadkowie” w oryginale ukazała się w 1991 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną