Recenzja książki: Vince Milano, Bruce Conner, "Front w Normandii"

Proste mechanizmy skomplikowanego szaleństwa
Siłą tej książki jest to, że autorzy postarali się, żeby naprawdę pokazać wojnę z perspektywy zwykłego niemieckiego żołnierza.
materiały prasowe

Twarzy pana młodego nie widzimy. A panny młodej nie ma w ogóle. Jednak jest to ślub. Wojenny, więc miłość musi podporządkować się realiom. On w odprasowanym mundurze gdzieś na Wale Atlantyckim. Ona co najmniej tysiąc kilometrów dalej. Łączy ich miłość i urzędnik stanu cywilnego. A konkretnie dwóch, bo ślub odbywa się symultanicznie w dwóch różnych miejscach. Nie wiemy, jak nazywał się żołnierz ani kim była jego wybranka. Czy kiedykolwiek udało im się jeszcze spotkać?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną