Recenzja książki: Michael Crummey, "Dostatek"

Świetna saga
Powieść nie jest wyjątkowa, nie ma też zbyt wiele wspólnego z Marquezem i Faulknerem – to po prostu znakomita saga rodzinna.
materiały prasowe

Wydawca reklamuje „Dostatek” jako połączenie Williama Faulknera z Gabrielem Garcią Marquezem. Takie zestawienie może budzić uzasadniony niepokój w czasach, w których czytelnicy ciągle bombardowani są zapowiedziami powieści genialnych, niezwykłych, wyjątkowych. Powieść Michaela Crummeya nie jest wyjątkowa, nie ma też zbyt wiele wspólnego z Marquezem i Faulknerem – to po prostu znakomita saga rodzinna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną