Recenzja książki: Emmanuel Carrère, „Wąsy”

Świat postawiony na wąsach
W Polsce Emmanuela Carrère’a długo kojarzono raczej ze sztuką filmową. Sytuację zmienił dopiero wciągający łotrzykowski „Limonow”, w którym Francuz opowiedział historię legendarnego rosyjskiego poety i działacza politycznego.
materiały prasowe

W „Wąsach” Carrère kroczy śladami innego Rosjanina, mistrza absurdu Nikołaja Gogola. Cyrulik nie znajduje tutaj, co prawda, ubranego w mundur nosa. Jednak gdy pewnego dnia główny bohater powieści, Marc, goli zarost, okazuje się, że w jego stabilnym, mieszczańskim życiu nic nie jest do końca pewne. Bliscy utrzymują, że żadnych wąsów nigdy nie miał, mimo że nosił je przez dekadę. Czy wszyscy grają przed nim, by spłatać mu figla? Czy zdjęcie w dowodzie osobistym, na którym wyraźnie widać czarną kreskę nad górną wargą, może kłamać?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną